Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 24 2017

pastelowe
O psychoterapii:
"To tak jakby człowiek całe swoje wnętrze miał poupychane chaotycznie do szuflad i w trakcie terapii trzeba wszystko z tych szuflad wyrzucić na środek pokoju, a potem powoli układać od nowa. "
Reposted fromxalchemic xalchemic
pastelowe
Świat to powód do furii.
— Filipek-Młody Bukowski
Reposted byHIPHOP4LIFElovesweetscontrolledafraidoflife

June 23 2017

pastelowe
Według mnie są dwa rodzaje śmierci. Jeśli masz szczęście dożywasz starości, aż Twoje ciało wysiada i jest po wszystkim. A jeśli masz pecha umierasz powoli. Kawałek po kawałku, aż pojmujesz, że jest już za późno.
— 13 powodów- S01E12
Reposted byyveeehoudatysiacsercjednobiciesentymentalnapaperman
pastelowe
Pomyślałam, że lepiej byłoby innym beze mnie. Jakie to uczucie, przypominające pustkę, nieprzeniknioną, jałową pustkę.
— 13 powodów- S01E12
Reposted bylonelinessisthekeykrolfasolek

June 22 2017

pastelowe
Ten świat na trzeźwo nie ma nic do zaoferowania.
— Winterfell-Filipek
Reposted byhouda houda
pastelowe
Rodzice nam zazdroszczą tego, że jesteśmy młodzi.
— Anioł Stróż-Filipek
Reposted byhoudaczekoladowysenHoHooxygeniumaks
pastelowe
4602 6552
Reposted fromdontbemad dontbemad viapozakontrola pozakontrola
pastelowe
Masz tak jak ja,
w tylu miejscach
poklejone serce.
— Pidżama Porno; Marchef w butonierce
pastelowe
"Boimy się kochać, ale chcemy być kochani.
Boimy się odpowiedzi wprost, ale lubimy zadawać pytania.
Boimy się szczerości, ale zawsze żądamy jej w stosunku do siebie. 
Boimy się zrobić pierwszy krok, ale czekamy, by ktoś zrobił go w naszą stronę.
Boimy się otwartości, ale nie mamy zahamowań, by zranić bliźniego.

Boimy się zaufać, ale obrażamy się, gdy ktoś nam nie wierzy.
Boimy się być niepotrzebni, ale lekceważymy ukochane osoby.
Boimy się podejmować decyzje, ale zrzucamy wszystko na los.
Boimy się odpowiedzialności i oskarżamy innych o swoje niepowodzenia.
Boimy się opinii tłumu, ale sami łatwo oceniamy innych.

Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda.
Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił.
Mówimy „ja ciebie też” w odpowiedzi na słowa o miłości, jakbyśmy odpowiadali na czyjeś uczucie i nie brali odpowiedzialności za swoje własne.
Mówimy „wszystko mi jedno”, podczas gdy coś nas dotyka i rani.
Mówimy „zostańmy przyjaciółmi”, ale nie mamy zamiaru się przyjaźnić.

Mówimy „mamo, tato, nie wtrącajcie się w moje życie!”, ale zrzucamy na nich swoje problemy.
Mówimy „niczego już od ciebie nie potrzebuję”, gdy chcemy dostać to, na czym nam zależy.
Mówimy „kiedyś nie byłeś taki”, podczas gdy sami też byliśmy inni.
Mówimy „nie chcę żyć”, gdy chcemy, aby ktoś nas pocieszył.
Mówimy „dam sobie radę”, gdy potrzebujemy pomocy.
Mówimy „to nie jest najważniejsze”, gdy chcemy przekonać siebie do pogodzenia się.
Mówimy „jest mi dobrze bez ciebie”, podczas gdy na siłę szukamy kogoś, kto wypełni nasze życie.
Mówimy „ufam ci”, gdy jesteśmy targani brakiem zaufania.

Mówimy „robisz to specjalnie!”, podczas gdy sami robimy to samo.
Mówimy „już o tobie zapomniałem”, podczas gdy stale myślimy o tym człowieku.
Mówimy „to koniec”, kiedy chcemy, by to trwało, ale na naszych warunkach.
Mówimy „nie odebrałem telefonu, bo byłem zajęty”, podczas gdy po prostu baliśmy się rozmawiać.
Mówimy „zawsze”, „nigdy”, nie mając świadomości, co to oznacza, gdy chcemy nadać przekonującą siłę swoim słowom i nie jesteśmy w stanie dowieść tego czynami.

Tak wiele mówimy różnych wyrazów, ale kiedy potrzebne jest otwarte spojrzenie i zaledwie kilka ważnych słów – zaciskamy usta, połykamy słowa i milkniemy. Potem znów mówimy wszystkie te kosmiczne bzdury. Dopiero później, „w myślach” , układamy błyskotliwy monolog we własnej głowie ze wszystkimi istotnymi słowami, poglądami, jak w filmie, a następnie odpowiadamy sami sobie właściwymi zdaniami i właściwymi odpowiedziami… Nienaganny teatr jednego samotnego aktora.
Kpimy ze śmierci, ale boimy się latać samolotami.
Chcemy, by zostawiono nas w spokoju, ale stale sprawdzamy nieodebrane telefony i smsy.
Twierdzimy, że życie jest piękne, ale sami niszczymy je w sobie i wokół siebie.
Nie pijemy wody z kranu, bo to szkodzi, ale alkohol, papierosy i fastfoody wchłaniamy bez problemu.
Nie cierpimy chamstwa, ale sami łatwo wpadamy w złość i niezadowolenie w stosunku do świata i innych.
Mówimy o radości, ale własny uśmiech trzymamy pod kluczem.
Denerwują nas cudze wady, ale własne nazywamy „oryginalnością”.
Nie przywiązujemy wagi do opinii publicznej, ale stale pytamy „co ludzie powiedzą?”, „co pomyślą inni?”
Denerwuje nas cudze bogactwo, ale nie mamy nic przeciwko temu, by je dostać.

Zamykamy drzwi na trzy spusty, ale czekamy na cud.

Wiemy, jak zmienić świat, ale nie chcemy zmieniać siebie.

Denerwują nas cudze zalety, ponieważ czujemy się z nimi nieswojo.
Potrzebujemy stabilizacji, ale sami potrafimy niebezpiecznie rozbujać łódź przy najmniejszym podmuchu wiatru.
Jesteśmy uprzejmi wobec obcych, ale obcesowi wobec bliskich.

Widzimy w innych własne odbicie i to nas drażni.

Pragniemy zrozumienia, ale nigdy nie myślimy o motywach innych ludzi.
Obrażamy się, gdy ktoś sprawia nam przykrość, ale zapominamy o elementarnym dziękowaniu.
Ktoś bez przerwy jest nam coś winien, ale zapominamy o własnych długach.
Nie lubimy plotek, ale bez pytania ingerujemy w czyjeś życie.
Odchodzimy, by nas zawracano.
Prowadzimy dysputy o cierpliwości, ale nie potrafimy nawet słuchać bez przerywania.
Przechowujemy grube tomy cudzych grzechów, ale nigdy nie zaglądamy do notesu dobrych uczynków.
Panicznie boimy się śmierci, ale żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni.

Po prostu… jesteśmy dziećmi, które nie wyrosły…" 
— Tatyana Varukha
Reposted fromsilence89 silence89 viapozakontrola pozakontrola
pastelowe
1458 ff3a
Reposted byhoudacurlydreamergabryniaheartbreak
pastelowe
0339 a0ce 500
pastelowe
6417 e77d 500
Reposted fromAng3ll Ang3ll viapozakontrola pozakontrola
pastelowe
3404 3a55
pastelowe
7911 3abd
pastelowe
1441 4e5c
pastelowe
1440 40db

June 21 2017

pastelowe
7154 000a
Reposted fromxalchemic xalchemic
pastelowe
May 31
Add this event to a calendar application
Czuję się jakbym miała jakiś defekt genetyczny
Reposted fromxalchemic xalchemic
pastelowe
A serce to nie serce
To tylko kawał mięsa
A życie, jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach
— happysad "Nie ma nieba"
Reposted fromxalchemic xalchemic
pastelowe
Najbardziej w życiu boję się tego, że moje serce będzie kiedyś biło nad urodzinowym tortem tragicznie pełnym świeczek i wtedy pomyślę, że mój czas minął, a ja nic nie przeżyłam. Przecież tylko dla przeżyć warto żyć. I dla tego, aby móc je komuś potem opowiedzieć.
— Janusz Leon Wiśniewski "S@motność w sieci"
Reposted fromxalchemic xalchemic
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl