Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
pastelowe
21:20
Umrzeć. Bo dlaczego by nie? Raz,  dwa i po krzyku. Marzenie...
A co jeśli nie będzie wtedy lepiej albo chociaż nie będzie nic. A jeśli będzie gorzej?
Najważniejsze są dwa słowa:
-szybko i 
-łatwo
Co do trzeciego,  bez bólu hm z biegiem czasu spycha się je na boczny tor. Może bezmyślnie.
Zresztą... może i tak już jesteś martwy,  jestem martwa w środku.
Więc,  teoretycznie co za roznica.

Usmiecham się do siebie trochę tajemniczo. Znów pytasz o czym myślę,odpowiadam ze o niczym.

Wdech i wydech.
Powoli przypominam sobie dzisiejszy dzień  i myślę:
To wszystko jest żałosne. Twój śmiech. Słowa,  żarty,  dobre mniemanie o sobie. Wszystko,  wszystko nie ma najmniejszego sensu. Równie dobrze możesz polozyc się na torach i czekać na śmierć.

Nic albo niewiele ma znaczenie.

Czasami chce mi się zygac na sama myśl,  że żyje. Na to kim jestem. 
Po prostu,  nie wiem,  chciałabym wyrwac z piersi serce i cisnac o ścianę.
Zniknąć,  znikać,  wyparowac.
Amen.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl